Jest kolejny lutowy wieczór. Za oknem robi się ciemno, zimno i niezbyt zachęcająco. Dzień zmierza ku końcowi. A teraz pomyśl, jak spędziłeś ostatnich kilka godzin, odkąd otworzyłeś oczy tego poranka. Właśnie ten dzień minął tak szybko, że nie uważamy, by był istotny, jeśli brać pod uwagę nasze całe życie. To był po prostu kolejny nic nie znaczący dzień. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, w jak wielkim błędzie jesteśmy...

 

            Każdy z nas zna z dzieciństwa opowieść o chłopcu, który nigdy nie dorósł, żył w swoim świecie zwanym Nibylandią- historię o Piotrusiu Panu. Większość, patrząc z perspektywy czasu, uzna, że to zwykła bajka dla dzieci, natomiast ja jestem zupełnie innego zdania. Wydaje mi się, że to właśnie teraz dopiero zrozumiałam, co tak naprawdę było sednem tej opowieści.

Główny bohater nie ma najmniejszego zamiaru dorastać, nie wyobraża sobie innego życia, niż wiecznej zabawy jako mały chłopiec (chyba lepiej jednak wyjaśnić, o co chodzi tym mniejszym fanom historyjek dla dzieci). Mało tego, wciąga w swój świat dziewczynkę o imieniu Wendy wraz z jej braćmi. Ich każdy dzień polega na świetnej zabawie. Któregoś dnia do świata Nibyladnii wkracza Kapitan Hak ze swoją bandą i porywa kompanów wiecznie młodego chłopca. Oczywiście, jak w każdej bajce dla najmłodszych, mamy szczęśliwe zakończenie.

            Teraz zastanówmy się nad „drugim dnem” „Piotrusia Pana”. Chłopiec, który nigdy nie stanie się dorosłym, żyjący w fantastycznej krainie zwanej Nibylandią, pokazuje nam- widzom, jak ważna jest wiara i marzenia. Gdyby „banda Wendy” szczerze nie uwierzyła, że gdzieś tam daleko jest wspaniałe miejsce, gdzie będą bawić się wiecznie, to nigdy by się tam nie dostali. Użyli do tego swojej fantazji, w której przeżyli niezapomniane chwile. Przekonują nas, że wszystko, czego pragniemy, o czym marzymy, jest już nasze, a wszyscy ci, których straciliśmy, za którymi tęsknimy są ciągle z nami i nigdy nas nie opuszczają, ponieważ żyją w nas, w naszych wspomnieniach, w naszej fantazji. Dla kogoś, kto widzi zwykłe kuchenne krzesło, jest ono tylko kawałkiem drewna. Ale dla nas może być wspaniałym złotym tronem lub „bocianim gniazdem” na statku Kapitana Haka. Wystarczy tylko, że spojrzymy na nie oczami wyobraźni. 

            Najważniejszym zadaniem krokodyla, który połknął zegarek, jest dopadnięcie Haka. Dla mnie jest symbolem czasu, który stale nas ściga i nagli, a my uciekamy coraz szybciej i szybciej. A co by się stało, gdybyśmy zatrzymali się choć na chwilę? Gdybyśmy spojrzeli na nasze dotychczasowe życie, co byśmy w nim zmienili... Uważamy, że przeżycia, czy wydarzenia dla nas ważne po prostu mijają. Jednak one nie mijają, one tylko oddalają się w czasie, a my, tak pędząc coraz szybciej, coraz bardziej się od nich oddalamy i nigdy nie będziemy mogli przybliżyć się do nich choć o centymetr, jeśli nie przystaniemy, by wziąć głęboki oddech.

            Nigdy nie wiemy, co czeka na nas za rogiem. Nigdy też się nie dowiemy, jeśli nie postanowimy ruszyć naprzód, minąć go i żyć pełnią życia. Czas jest czymś nieodwracalnym, żaden dzień się nie powtórzy, nigdy też nie będziemy mogli cofnąć się do naszych ulubionych chwil. Nigdy jednak nie będzie za późno, by ruszyć naprzeciw swoim marzeniom, czy całkowicie puścić wodze fantazji. Właśnie tego nauczył mnie Piotruś Pan, by żaden dzień nie był zmarnowany, by nigdy nie odpuszczać swoim marzeniom, bym na końcu swego życia przed czekającą mnie wędrówką do Nibylandii mogła szczerze sama przed sobą przyznać, że wykorzystałam maksymalnie każdą możliwą sekundę, że nie byłam jednym z tych, którzy widzą „tylko kawałek drewna”, że przeżyłam mnóstwo wspaniałych przygód, nawet jeśli w świecie realnym nie miały one miejsca.

Wiktoria Smędra 


Zaloguj

Zaloguj się

Nazwa *
Hasło *
Zapamiętaj mnie
październik 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

Wkrótce...

Brak wydarzeń

Dzwonki

1. 08:15 - 09:00
2. 09:10 - 09:55
3. 10:05 - 10:50
4. 11:00 - 11:45
5. 12:00 - 12:45
6. 13:00 - 13:45
7. 13:50 - 14:35
8. 14:40 - 15:25

Nasze certyfikaty